OSP Zawadzkie Ochotnicza Straż Pożarna Zawadzkie

Alarm fałszywy, pożar, miejscowe zagrożenie - trzy typy akcji, wszystko w jeden dzień.

02.01.2016 roku okazał się bardzo pracowity dla strażaków z naszej jednostki. Około godziny 8:10 zaalarmowano nas na ulicę Stawową w Zawadzkiem, gdzie rzekomo stado łabędzi przymarznęło do tafli lodu. Po dojeździe na miejsce naszego GBA-Rt, nie potrafiliśmy określić czy łabędzie są unieruchomione czy nie. W celu zweryfikowania zgłoszenia KDR zadysponował SLKw oraz prztczepkę z pontonem i desko-saniami lodowymi z naszej jednostki. Rota w kombinezonach wypornościowych po dotarciu w pobliże stada stwierdziła, że część łabędzi swobodnie pływa w przeręblu, a druga część siedzi na lodzie. Był to alarm fałszywy w dobrej wierze.

Kolejna dyspozycja wpłynęła około godziny 13:40. Zgłoszenie tyczyło się pożaru sadzy w przewodzie kominowym na ulicy Kilińskiego w Zawadzkiem. Dyspozytor SKKP PSP w Strzelcach Opolskich niezwłocznie wysłał sekcję gaśniczą z naszej jednostki: GBA-Rt i GCBA. Zgłaszający bowiem twierdził, iż pożar jest bardzo rozwinięty, a iskry sypią się na dach. Po dojeździe na miejsce zdarzenia KDR ustalił, że: pali się sadza w kominie, piec jest wygaszony, brak jest zagrożenia dla osób i mienia. Nasze działania polegały na założeniu sita kominowego, oraz przeczyszczeniu przewodu kominowego.

Trzecie i jak się okazało ostatnie zgłoszenie dzisiejszego dnia miało miejsce o godzinie 17:55. Patrol policji otrzymał zgłoszenie o drzewie mocno nadgryzionym przez bobry w Zawadzkiem na ulicy Ziai. Zadysponowano zastęp GBA-Rt. A po dojeździe na miejsce zdarzenia KDR stwierdził, że drzewo stwarza zagrożenie dla: uczestników drogi gminnej, przewodów elektrycznych i kapliczki znajdującej się przy drodze. Poproszono rownież dyżurnego SKKP PSP w Strzelcach Opolskich o zadysponowanie podnosnika. Nie było bowiem możliwości ścięcia drzewa w całości, dlatego za pomocą przybyłego na miejsce SH 18 ze strzeleckiej JRG przystąpiliśmy do usuwania drzewa od góry. Po około 1,5 godziny akcja zakończyła się, a my w końcu mogliśmy udać się na zasłużony odpoczynek.

3 stycznia 2016 00:00
Udostępnij na Facebooku