OSP Ochotnicza Straż Pożarna

Dojazd do pożaru domu. "Cały budynek w ogniu, potrzebuję dużo jednostek".

Ogień pojawił się w nocy na poddaszu domu jednego z druhów OSP Orońsko. Akcja trwała blisko 13 godzin, po ugaszeniu pożaru konieczna była rozbiórka spalonego dachu i jego zabezpieczenie.

Pożar wybuchł 5 stycznia po godzinie 5 rano w Orońsku.

- Po dojeździe na miejsce okazało się, że pali się dom jednego z naszych druhów strażaków. Po rozpoznaniu stwierdzono duży i rozwinięty pożar poddasza oraz dachu. Natychmiast zadysponowano okoliczne jednostki do pomocy przy budowaniu lini zasilającej. Na szczęście pożar udało się złapać, zanim ogień przedostał się na niższe piętro budynku - relacjonują strażacy z OSP Orońsko.

Po opanowaniu sytuacji konieczna była częściowa rozbiórka spalonego dachu. Działania zakończyły się około godziny 18:00, gdy strażacy zabezpieczyli dach oraz okna płytami i plandeką.

(Fot. OSP Orońsko, OSP Chronów)

10 stycznia 2019 21:05
Udostępnij na Facebooku