OSP Ochotnicza Straż Pożarna

Nocny pożar stogu w Lubomi. To prawdopodobnie podpalenie.

Aż 10 zastępów PSP i OSP przez całą noc walczyło z pożarem stogu słomy, jaki wybuchł o północy w Lubomi. Jeszcze rano na miejscu zdarzenia pozostały dwie jednostki OSP, by kontrolować dopalanie się pogorzeliska słomy. Na miejscu używano też sprzętu rolniczego, by przewracać tlącą się słomę i dogaszać ogień.

Do akcji zadysponowano strażaków z JRG Wodzisław i JRG Rydułtowy, OSP Lubomia, OSP Syrynia, OSP Pszów, OSP Krzyżkowice, OSP Rogów, OSP Zawada, OSP Bluszczów, OSP Nieboczowy.

Strażacy rozgarniali płonący stóg i dogaszali zarzewia ognia. Akcja trwała aż do rana. Na miejscu pozostali strażacy z dwóch jednostek OSP, by kontrolować dopalanie się pogorzeliska. Na czas akcji strażacy z OSP Radlin II oraz OSP Czyżowice zabezpieczali rejon chroniony przez JRG Wodzisław Śląski.

Przyczynę pożaru będzie ustalać policja. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo podpalił słomę.

(Fot. OSP Syrynia)

 

27 marca 2020 13:07
Udostępnij na Facebooku