OSP Ochotnicza Straż Pożarna

OSP BY CHCIAŁA... nowe auto! Strażacka wersja hitu Ronnie Ferrari

OSP by chciała... nowe auto! Druhowie z OSP Myscowa nagrali swoją własną wersję hitu "Ona by tak chciała" Ronnie Ferrari, by uzbierać środki na transport zepsutego wozu. Nietypowym pomysłem i nietuzinkową twórczością chcą przyciągnąć uwagę internautów i zebrać środki potrzebne na przetransportowanie nowego wozu bojowego.   
 
Strażacy ochotnicy z OSP w Myscowej od ponad miesiąca nie mogą w pełni uczestniczyć w działaniach ratunkowych z powodu braku auta, które już nie pierwszy raz uległo poważnej usterce.  
 
- Ochotnicza Straż Pożarna w Myscowej od 3 października ma wyłączony swój jedyny samochód ratowniczo - gaśniczy z podziału. Powodem jest usterka instalacji elektrycznej. Nie jest to pierwsza awaria tego samochodu, był on kilkukrotnie wyłączany z podziału w tym roku. Częste awarie naszego samochodu generują koszty, które są pokrywane przez urząd gminy, a czasem przez samych strażaków. Po każdej awarii w niedługim czasie następuje kolejna – czytamy w opisie zrzutki.  
 
STAR 660, który tak często zawodzi wyprodukowany został w 1972 roku. Druhowie zaznaczają, że jest najstarszym samochodem ratowniczo - gaśniczym w gminie Krempna i jednym z najstarszych w powiecie jasielskim.  
 
Strażacy nie potrafili długo stać z założonymi rękami. Po Nagłośnieniu sprawy, jedna z jednostek z województwa warmińsko - mazurskiego postanowiła przekazać dla OSP Myscowa swój dotychczasowy samochód (STAR 266) ponieważ w najbliższym czasie otrzyma nowy samochód ratowniczo - gaśniczy. Koszty, które musi ponieść jednostka to transport, który kosztuje około 6000 zł.  
 
Druhowie wpadli na pomysł, by na nowy pojazd uzbierać pieniądze poprzez utworzenie internetowej zrzutki. Oryginalny sposób już po pierwszych godzinach od ukazania się zebrał rzeszę fanów.  
 
- Jednostka Operacyjno-Techniczna posiada 10 strażaków-ratowiników, którzy mogą wyjeżdżać do działań, co stanowi najwyższy wskaźnik przeszkolenia jednostki OSP spoza KSRG w naszej gminie – piszą o sobie druhowie. 
 
Wycofanie wozu bojowego z gotowości oznacza słabszą ochronę w gminie, oraz w Magurskim Parku Narodowym, w którym wielokrotnie dochodziło do miejscowych zagrożeń.  
 
W przypadku przekroczenia tej kwoty, lub znalezieniu sponsora na transport samochodu, pieniądze ze zbiórki zostaną przekazane na wyposażenie samochodu w brakujący sprzęt. 
   
LINK DO ZRZUTKI - https://zrzutka.pl/e26d8j

 

24 listopada 2019 21:30
Udostępnij na Facebooku