Wyświetlenia: 2076 | Tagi: 2015, dawniej, 1897, kiedyś, historia, Zawadzkie, OSP, Dziś,
OSP Zawadzkie Ochotnicza Straż Pożarna Zawadzkie

OSP Zawadzkie dawniej i dziś.

   Początki istnienia straży pożarnej w Zawadzkiem wiążą się z 1891 rokiem, kiedy to założono Związek Sikawkowy (Spritzenverband). Statut związku, do którego należało kilka miejscowości i kolonii, został spisany 14 lipca 1891 r. w Zawadzkiem, a opublikowany 22 stycznia 1892 r. w Kreis-Blatt Gross Strehlitzer. Zarząd Związku Sikawkowego tworzyli: Zientek, Marcus Pinczower i Hawellek. Po kilku latach doświadczeń w 1897 r. na bazie Związku Sikawkowego utworzono Ochotniczą Straż Pożarną (Freiwillige Feuerwehr) w Zawadzkiem (Zawadzki). Duży udział przy zakładaniu OSP Zawadzkie i w dalszym jej rozwoju miał rewizor kasy hutniczej Peter Puzik, który w latach 1897-1917 był przewodniczącym gminy (dzisiejszy sołtys).

   W latach 1918-1934 na czele gminy stał zawodowy urzędnik tutejszej gminy Josef Maximilian Hedwig (1878-1934), który od 1911r. był także sekretarzem urzędu. W czasie jego urzędowania nastąpił dalszy rozwój straży pożarnej. Hedwig pochodził spod Raciborza i był zonaty z Elfriede z d. Spiller (1883-1924). Pod koniec życia popadł w konflikt z władzami hitlerowskimi. Mimo, że był sołtysem, to od kwietnia 1933 r. do końca życia na urzędzie zastępowali go ławnicy.

   W 1931 r. członkami OSP Zawadzkie (Freiwillige Feuerwehr) byli m.in.: hutnik Konstantin Plasczyk, mechanik Paul Zyllka, tokarz Karl Gwosdz, mistrz szewski Konstantin Kielbassa, tokarz Franz Smieskol, robotnik Wilhelm Sobek, robotnik Hugo Wiegenhagen, hutnik i mistrz na walcowni Karl Oczko, woźnica Johann Sowa, mistrz w zakładzie Peter Zyzik. W 1936 r. do straży pożarnej należeli m.in.: hałupnik Franz Smieskol, robotnik leśny Theodor Lukawski, tokarz Josef Gwosdz, emeryt Paul Kopyra, maszynista Franz Kusch, robotnik Roman Paschieka, robotnik Emanuel Plaszczyk, robotnik August Spallek, maszynista Karl Wabnitz, kierownik warsztatu Franz Zientek, ślusarz Johann Labus, oberżysta Peter Achtelik.

   W 1932 r. jednostka otrzymała motopompę. Na stanie jednostki był też podstawowy sprzęt przeciwpożarowy w postaci węży, siekier, bosaków, wiader, drabin oraz ubrań bojowych i mundurów galowych.

   W sobotę 20 stycznia 1945 r. do Zawadzkiego od strony Lublińca weszła Armia Czerwona. Część mieszkańców i urzędników, spodziewając się najgorszego, uciekła przed żołnierzami radzieckimi. Działalność straży pożarnej została zawieszona na okres kilku miesięcy. Po przybyciu administracji polskiej zaczęto organizować straż pożarną od nowa. W czerwcu 1945 r. Ochotnicza Straż Pożarna w Zawadzkiem posiadała tylko 2 uszkodzone motopompy. Brakowało podstawowego sprzętu: drabin, węży, hełmów, pasów, toporków, linek i umundurowania. W tym czasie do straży należało 35 strażaków, a pod koniec września 1945 r. ich liczba zmniejszyła się do 15. Powodem zmniejszenia się stanu osobowego jednostki były wyjazdy i wysiedlenia do Niemiec i wywózki do obozów pracy przymusowej.

   W latach sześćdziesiątych XX w. jednostka otrzymała wóz pożarniczy GBM 2/8, który służył strażakom do 1984 r. W tym roku Zakładowa Straż Pożarna Huty Zawadzkie przekazała jednostce OSP samochód bojowy Star 25 GBAM 2/8+8.

   W 1970 r. na miejscu starej strażnicy rozpoczęto budowę nowej, z zapleczem. Budowę ukończono dopiero w 1980 r. W 1987 r. jednostka otrzymała średni wóz strażacki ratowniczo-gaśniczy Star 244 GBA 2,5/16 z Komendy Rejonowej Zawodowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. W 1995 r. jednostka została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, a z Państwowej Straży Pożarnej z Kluczborka otrzymała ciężki wóz bojowy Jelcz 325.

   W 1997 r. jednostka obchodziła 100-lecie swojego istnienia. Z tej okazji odbył się festyn strażacki połączony z uroczystościami religijnymi. Strażacy OSP Zawadzkie wyjeżdżali i wyjeżdżają do pożarów i innych zdarzeń losowych na terenie swojej gminy, powiatu strzeleckiego, innych powiatów województwa opolskiego i województw ościennych. W 1992 r. uczestniczyli w gaszeniu pożaru kompleksu lasów koło Kuźni Raciborskiej. W 1997 r. brali udział w ratowaniu ludzi i dobytku w czasie tragicznej powodzi na Opolszczyźnie. w 2006 r. zostali wezwani do gaszenia składowiska odpadów gumowych w Skoroszycach. W sierniu 2008 r. uczestniczyli w akcji ratowniczej po tornadzie na terenie powiatu strzeleckiego.

   Obecnie OSP Zawadzkie jest dobrze przygotowana i wyposażona do różnego typu zadań na terenie gminy, powiatu i powaitów ościennych.

   Złoty Znak Zwiążku: Jerzy Jałowiecki (2005)

   Skład Zarządu OSP Zawadzkie kadencja 2011-2016: Jerzy Polinski - prezes, Krzysztof Wieczorek - naczelnik, Maciej Kaczmarzyk - z-ca naczelnika, Marcin Hertel - sekretarz, Jerzy Jałowiecki - skarbnik, gospodarz, Michał Opas i Ariel Polinski - członkowie zarządu.

   Komisja rewizyjna: Przemysław Feliks - przewodniczący, Roman Szczygieł, Krzysztof Błażys - członkowie.Największe pożary i inne żywioły w Zawadzkiem i w okolicy. Zawadzkie jest położone wśród lasów, dlatego stosunkowo często strażacy biorą udział w akcjach gaśniczych na obszarach leśnych

  • Rok 1876 - wielki pożar w hucie, spłonęła walcownia.
  • Rok 1936 - 10 sierpnia pożar stodoły gasiły jednostki z Zawadzkiego (Zawadzki), Kielczy (Keltsch) i Strzelec Wielkich (Gross Strehlitz).
  • Rok 1945 - w styczniu w wyniku podpaleń przez żołnierzy radzieckich spłonęło kilka zabudowań miejskich: hotel koło dworca kolejowego, budynek kasy chorych, dom dr. Konrada Riemanna, apteka, księgarnia, gajówka Hermannshain, posterunek celny "Ludmila", duża restauracja na Kolonii Bemowskie.
  • Rok 1982 - pożar stodoły w Zawadzkiem.
  • Rok 1983 - 7 sierpnia pożar budynku gospodarczego.
  • Rok 2003 - pożar budynku mieszkalnego.
  • Rok 2010 - w nocy 12/13 kwietnia pożar sklepów sieci Delikatesy Centrum przy ul. Ks. Wajdy. Ogień strawił na parterze budynku sklep Delikatesy i kwiaciarnię, a na piętrze sklep rzeczy używanych Dukat i obuwniczy Krokus. Straty oszacowano na ponad milion złotych. W maju pożar budynku gospodarczego przy ul. Opolskiej w Zawadzkiem. 18 maja Zawadzkie nawiedziła powódź, staw i kanał hutniczy wylały zalewając część miasta, ulicami płynęła woda i zalewała niżej położone domy, piwnice i obejścia.
  • Rok 2012 - w lutym pożar w kotłowni przy ul. Opolskiej. W maju pożar piwnicy przy ul. Powstańsów Śląskich. W czerwcu pożar słomy przy ul. Dworcowej w Zawadzkiem.

   Fragment książki pt. "Dzieje pożarnictwa na ziemi strzeleckiej 1863-2013", której autorami są pan Piotr Smykała i dh Edward Dalibóg. W książce opisana jest historia wszystkich (nawet już nieistniejących) jednostek ochrony przeciwpożarowej z tereniu powiatu strzeleckiego.

   Od latach 2012-2013 nasza jednostka doposażyła w sprzęt niezbędny do prowadzenia działań na wodzie i lodzie taki jak: ponton WATS, silnik zaburtowy Honda o mocy 5 KM, desko-sanie lodowe, przyczepka do transportu pontonu i desko-sani lodowych, kombinezony wypornościowe do pracy w wodzie, pianki do pracy w wodzie, kamizelki ratunkowe, rzutki ratownicze, zestawy ABC, GPS, megafon oraz wiele drobniejszego przętu. 

   W 2014 r. z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich otrzymaliśmy lekki samochód kwatermistrzowski marki Lublin II, który dopełnił komplet sprzętu do ratownictwa wodnego zakupiony w 2013 roku. Doposażyliśmy się również w sprzęt do ratownictwa drogowego marki Holmatro. W skład zestawu weszły: pompa hydrauliczna, przewody, nożyce, rozpieracz ramieniowy, rozpieracz kolumnowy, łańcuchy wraz z adapterami, wspornik progowy, przedłużka do rozpieracza, podpora stabilizacyjna V-STRUT oraz nóź do cięcia szyb. Cały zestaw pozwolił nam rozwinąć swoje umiejętności i możliwości podczas wypadków drogowych, dzięki czemu sprawniej możemy dotrzeć do osób poszkodowanych.

   Rok 2015 zapamiętamy przede wszystkim z jednego powodu. Mianowicie jest to zakup pierwszego w historii jednostki fabrycznie nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego marki MAN TGM 13.290 4x4 BL zabudowanego przez firmę Moto-Truck z Kielc. Całkowity koszt wozu to niespełna 670 tysięcy złotych. Pieniądze na zakup pojazdu pochodziły z budżetu Gminy Zawadzkie, Starostwa Powiatowego, Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej w Warszawie oraz od lokalnych przedsiębiorców. Samochód przybył do jednostki 5 listopada, a swoją służbę rozpoczął niespełna dwa tygodnie później. Będąc niespełna miesiąc w służbie samochód przeszedł swój pierwszy poważny sprawdzian: pożar zabudowań mieszkalno-gospodarczych w Żędowicach.

Obecnie jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawadzkiem zrzesza 27 członków czynnych. Posiadamy 3 wozy bojowe:

  • 499[O]09 GBA-Rt 3,5/29 MAN TGM.13.290 4x4 BL/ Moto-Truck
  • 499[O]10 GCBA 6/32 Jelcz 325
  • 499[O]26 SLKw Lublin II
  • Ponton z silnikiem zaburtowym

Liczba wyjazdów waha się w granicach 80 – 100 rocznie, w większości są to Miejscowe Zagrożenia. Ze względu na położenie naszej gminy często zdarza nam się wyjeżdżać poza teren powiatu jak i województwa. Wraz z otrzymaniem nowego samochodu zostaliśmy włączeni do Siódmej Kompanii Gasniczej Wojewódzkiego Odwodu Operacyjnego Województwa Opolskiego "Strzelce".

5 stycznia 2016 00:13