OSP Ochotnicza Straż Pożarna

Wypadek druhny w drodze do alarmu. Strażacy OSP Wierzchowice byli wzywani do pożaru słomy.

Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wierzchowicach w drodze do pożaru słomy, najechali na wypadek drogowy. Jak się okazało, samochodem na alam jechała druhna z ich jednostki. "Warto przeczytać. Zwłaszcza osoba, która podpaliła trzeci raz z rzędu stóg słomy w Krośnicach. Byłeś skłony podpalić, teraz mniej wyrzuty sumienia... Przez ciebie ona, rodzina nie ma świąt" - napisali strażacy z OSP Wierzchowice. 
  
W świąteczną niedzielę, chwilę po godzinie 12.00 strażacy z OSP w Wierzchowicach zostali zaalarmowani do pożaru. 
 
- Do remizy zaczynają zjeżdżać strażacy, również do remizy udaje się strażaczka z OSP Wierzchowice, niestety nie dojeżdża, ulega wypadkowi 300 metrów przed remizą. Jej auto uderza w betonowy słup, a następnie w płot na drugim pasie ruchu, strażacy jadący do pożaru stogu słomy natrafiają na wypadek swojej koleżanki, natychmiast przerywają kontynuacje jazdy do zdarzenia i przystępują do udzielania pierwszej pomocy - napisali strażacy.   
 
Poszkodowaną zabrano karetką pogotowia ratunkowego do Milicza, a następnie śmigłowcem LPR do szpitala we Wrocławiu.  
 
- Wszystko z powodu tego, że ktoś podpalił trzeci raz stóg słomy. Byłeś skłony podpalić, teraz mniej wyrzuty sumienia...Przez ciebie ona, rodzina nie ma świąt... - zakończyli wpis druhowie.

 

 

 

12 kwietnia 2020 16:20
Udostępnij na Facebooku