Wypadek helikoptera pod Opolem. Nowe informacje [FOTO]

Śmigłowiec, który dzisiaj przed południem rozbił się w Domecku pod Opolem, to cywilny Robinson 44. Lekki, trwały i bardzo popularny w Polsce helikopter, podobny do tych, jakimi dysponowały m.in. telewizja TVN24 czy radio RMF FM. W sumie mogą nim podróżować cztery osoby. 
    
Przypomnijmy, śmigłowiec runął na pole zboża, w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych i zaledwie kilkadziesiąt metrów od drogi. Helikopterem leciały trzy osoby - dwie z nich zginęły, trzecia w ciężkim stanie trafiła do szpitala.  
  

Warto podkreślić, że helikopter spadł na ziemię zaledwie kilka kilometrów od lotniska w Polskiej Nowej Wsi. Nie wiadomo jednak, czy maszyna wystartowała stamtąd.     
 
Jak informuje serwis Silesion.pl maszyna, która się robiła, to bardzo popularny śmigłowiec. 

 
- Robinson R44 to popularny śmigłowiec, tani jak na tę klasę statków powietrznych. Lekka, trwała i dość solidna konstrukcja, która sprawdziła się w bardzo trudnych warunkach Australii i Stanów Zjednoczonych. R44 jest śmigłowcem 4-miejscowym, jednosilnikowym. I z tego właśnie powodu rzadko dostaje zgodę na wylot nad miastami. W tym przypadku zabudowania, które widać nieopodal wskazują jednoznacznie, że był to teren słabo zaludniony - czytamy w Silesion.pl.

Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza opolskiej policji. Wyjaśnieniem okolicnzości wypadku zajmie się także komisja badania wypadków lotniczych.  
  
Zdjęcia i wideo z wypadku śmigłowca pod Opolem.

 

11 lipca 2018 11:54
Udostępnij na Facebooku