15-latek doszczętnie roztrzaskał samochód na drzewie. Zginął.

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek wieczorem na drodze pomiędzy miejscowościami Kaliska i Kołtki pod Białym Borem w Zachodniopomorskiem. Kierowane przez 15-letniego chłopaka audi z ogromną siłą uderzyło w drzewo. Kierowca nie miał szans, zginął na miejscu.  
   
Gdy na miejsce dotarli strażacy, samochód był dosłownie wbity w drzewo. W środku znajdował się kierowca, który nie dawał oznak życia. Przy użyciu sprzętu hydraulicznego, 15-latka ewakuowano z wraku pojazdu. Niestety chłopak nie przeżył. Nie wiadomo w jaki sposób wszedł w posiadanie samochodu i co mogło być przyczyną wypadku. 
    

(Źródło: iszczecinek.pl, foto: OSP Biały Bór)

 

10 sierpnia 2018 15:13
Udostępnij na Facebooku